|
Super fajne dowcipy na każdy dzień - strona 398 wstecz<< >>dalejJak najłatwiej utopić blondynkę? . Nie pozwolić jej oddychać w basenie! . Położyć lustro na dnie basenu!
Dwóch więźniów rozmawia w celi. - Ile dostałeś? - lat. - Za co? - Za samochód - rozumiesz - pożyczyłem "nie tego" Mercedesa co trzeba, a ty ile dostałeś? - Ja to aż lat. - Za co? - Za kurę. - To niemożliwe, żeby lat dostać za kurę. - A jednak - rozumiesz - głupie bydlę, chodziła po podwórku, grzebała pazurami, grzebała, aż teściową wygrzebała.
Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej: - A ile pani ważyła najmniej ? - kg dkg panie doktorze.
- Panie hrabio, złodziej w bibliotece!!! - Tak Janie, a co czyta?
Egzamin na studiach: - Jaki narząd człowieka może się powiększyć czterokrotnie? - Ha-ha! - Miałem na myśli wątrobę, dziecinko, a to pani "ha-ha" powieksza się zaledwie dwukrotnie.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba. Maxim');
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. - Oj, panie doktorze, proszę mi pomóc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy, i jeść nic nie mogę... - To po co Pani piła?
- Jak żyje mąż ? - Został ofiarą nauki. - Promienie rentgenowskie ? - Linie papilarne ... andpaj');
Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu. - Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić. Guziczek');
Fotograf umawia się z kolegami na poranny plener. Wstaje rano, ubiera się, wychodzi z domu, a tam ulewa z silnym wiatrem. Spogląda w niebo i mruczy do siebie: "Nie, kurczę, daruję sobie dzisiaj". Wraca do domu. Rozbiera się cichutko, z ulgą wsuwa pod kołdrę i przyrula się do śpiącej tyłem do niego żony. Żona pyta: - To Ty? - To ja - odpowiada fotograf. - Zmarzłeś? - Zmarzłem. - No widzisz, a ten idiota pojechał fotografować.
Ulubiony drink Osamy Bin Ladena? - Podwójny Mannhattan!
Kowalska spotyka Nowakową. - Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje. - A wy sobie kupcie okulary, bo to nie był mój chłop, tylko wasz.
Pani w szkole kazała dzieciom dowiedzieć się co to jest alternatywa. Jasiu zapytał ojca - Jasiu, wyobraź sobie, że masz kurnik z tysiącem kur i któregoś razu awaria instalacji wodnej w kurniku. Woda zalew wszystko i kury toną i jesteś finansowo w plecy. - Tato ale co to jest alternatywa?! - Kaczki k***a Kaczki!! wiola');
Pamiętaj, moja droga instruuje swoją córkę Mat-ka-Francuzka przed wycieczką w Pireneje o płomiennym temperamencie naszych braci Hiszpanów. Żadnych dwuznacznych westchnień, zalotnych gestów czy uśmiechów. A jeżeli mnie mimo wszystko zgwałcą, Mamane? No cóż, w takim wypadku wypluj to natychmiast do strumyka, zabierz swój plecak i uciekaj!
Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.
Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem.
Profesor wchodzi zdenerwowany do klasy i mówi - kto jest głupi niech wstanie nikt nie wstaje aż nagle wstaje jeden uczeń profesor mówi - dlaczego uważasz że jesteś głupi - ja wcale tak nie uważam - to po co wstałeś - bo mi jest głupio że pan tak sam stoi. horacy');
wleciał żołnierz do kanału i koniec kawału!! mania');
|